| 16 zawodników na polukrowanej murawie, czyli urodziny Sebastiana |
|
Rozpoczęliśmy od piłkarskiego tortu z 16 zawodnikami na polukrowanej murawie, zjedzonego na piłkarskich talerzykach, obowiązkowo odśpiewaliśmy również Sto lat. Potem przyszedł czas prezentów. Nasz majsterkowicz dostał magicznego robota do złożenia, zlutowania, zaprogramowania... Łatwe to nie jest, zwłaszcza że Maciek Dybczyński sugerował tak kombinować, żeby wyszedł helikopter, ale z całą pewnością Sebastian poradzi sobie świetnie i zbuduje nie tylko helikopter, ale i łódź podwodną! Nie był to jednak koniec urodzinowych atrakcji. Na koniec odrobina nauki i kultury - poznaliśmy kilka praw fizyki w Eksperymentarium i zwiedziliśmy egipski grobowiec. Spełnienia marzeń, nasz drogi Jubilacie. Serdecznie dziękujemy: cukierni SOWA za przepyszny tort, Trobotowi za pomoc w zakupie robota, a także łódzkiemu Eksperymentarium i p. Katarzynie Rosa za kolejne ciepłe przyjęcie nas w swoich gościnnych progach.
|
||||||||||||||
| Zmieniony: poniedziałek, 21 czerwca 2010 15:28 |






Nasz podopieczny, Sebastian, dorośleje z każdym dniem. Najwyraźniej to jednak zawsze widać tego szczególnego dnia w roku - dnia urodzin. Już szesnastych. Świętowaliśmy bardzo szczególnie, tylu niespodzianek nasz Jubilat się nie spodziewał. Właściwie to w ogóle się nas nie spodziewał.
