strona główna / dla pomagających / 1 % podatku dla hospicjum Gajusz

1 % PODATKU DLA HOSPICJUM GAJUSZ


 

Jeśli zastanawiasz się, komu przekazać w tym roku swój „jeden procent”, pomyśl o podopiecznych Fundacji Gajusz. O dzieciach, których komfort życia zależy m.in. od tego, czy nas będzie stać na kupno preparatów odżywczo-leczniczych, sond, zestawów do przetaczania pokarmu, środków przeciwodleżynowych, preparatu do inhalacji, wymianę wyeksploatowanych koncentratorów tlenu, ssaków, czy pompy żywieniowej, nie mówiąc już o opatrunkach, cewnikach, wenflonach, czy strzykawkach.

 

NFZ to tylko 40%

W Hospicjum Perinatalnym pomagamy nieodpłatnie wszystkim rodzinom, które spodziewają się chorego dziecka. Wykonujemy badania USG, proponujemy konsultację psychologa, organizację porodu i dalszą opiekę nad noworodkiem w hospicjum domowym lub stacjonarnym. Planujemy wszystko razem z rodzicami, bo to oni są ekspertami w sprawach swojego nienarodzonego dziecka. W Hospicjum Domowym i Stacjonarnym opiekujemy się ok. 50 dzieci. Prawie każde potrzebuje koncentratora tlenu. Prawie każde potrzebuje też ssaka (1800 zł). Ok. 40 dzieci wymaga wspomagania pulsoksymetrem, 18 dzieci musi korzystać z pompy do podawania leków i żywienia. Te wszystkie urządzenia trzeba wymieniać średnio co 3-4 lata. Do tego dochodzą jeszcze koszty sprzętu jednorazowego (rurki, rękawice, noski do inhalacji, sondy, skrzykawki, igły, gaziki itp.) W samym tylko hospicjum stacjonarnym taki sprzęt kosztuje nas 3 000 miesięcznie. Łącznie cały sprzęt w hospicjum stacjonarnym i domowym kosztuje 430 000 złotych. W minionym roku dzięki wpłatom z „jednego procenta” otrzymaliśmy około 940 000 złotych. Sam widzisz, jak ważna jest Twoja pomoc. Pamiętaj, że NFZ pokrywa tylko do 40%t kosztów funkcjonowania naszego hospicjum domowego i stacjonarnego. O resztę musimy zadbać sami. Bardzo liczymy, że w tym roku dołączysz do nas ze swoim „jednym procentem”.

Zobacz nasze sprawozdanie z działalności za rok 2014

 

Dotyk, obecność, kołysanka, bliskość, bezpieczeństwo - kiedy chore dziecko nie ma rodziny to największe marzenie. Zatrudniamy najlepsze nianie do kochania.

Zdarza się, że śmiertelnie chore maleństwo ma się dopiero urodzić - wtedy zapewniamy opiekę psychologa, genetyka, lekarza pediatry, organizujemy poród.

W Hospicjum Domowym dzieci są wśród rodziny, opiekujemy się nimi całą dobę, organizujemy urodziny, pomagamy Świętemu Mikołajowi oraz dostarczmy mnóstwo radości bez okazji.

W szpitalu wypełniamy czas zabawą, niespodziankami, odwiedzinami wolontariuszy.

 

Jagienka

„Narodziny Jagienki zmieniły wszystko. Ból, łzy, niedowierzanie, paraliżujący strach o to, czy w kolejnym dniu nie zastanę pustego inkubatora. Brak kontaktu z najbliższymi, bo o problemach dziecka z wrodzoną łamliwością kości trudno myśleć, a co dopiero odebrać telefon i opowiedzieć. A potem codzienna walka, by pobieranie krwi nie trwało półtorej godziny, by pierwsze kroczki Jagienki nie zamieniły się w cierpienie z powodu złamań. Walka o dobrą formę dziecka podczas ćwiczeń, o każdy zjedzony posiłek. Walka przeplatająca się z radością z postępu fizycznego, bycia razem, pocałunków, tulenia, gadatliwości dziecka i rozwijającego się w nim poczucia humoru.

Jagienka ma 5 lat. Mimo najróżniejszych diagnoz dziecko żyje, chodzi, a czasem nawet biega, ma swoje marzenia, plany, radości i smutki. I zawsze ma dużo do powiedzenia. Wiele udało się osiągnąć, ale nie wszystko potoczyło się zgodnie z życzeniami zaadaptowanymi do i tak trudnej sytuacji. Deformacja kręgosłupa postępuje. Płuca pracują coraz gorzej.
Od pół roku, czyli odkąd Jagienka jest podopieczną hospicjum, jesteśmy objęci wsparciem wielu specjalistów. Wiem, że przyświeca im jedna idea: „To ja jestem dla Was, nie wy dla Mnie". Słowa te usłyszałam zarówno od psychologa – Igora Wiśniewskiego, jak i rehabilitanta – p. Damiana Sopaty, a czyny idą z nimi w parze.

Mogłabym jeszcze długo wymieniać. Realizację marzenia Jagienki i uczestnictwo w spotkaniu z prawdziwą pumą, pierwsze wyjście Jagienki do kina, podarowane suknie: prześliczna od Pani Joanny Klimas oraz ta prawdziwie księżniczkowa od Pani Izabeli Stronias. Billboard z reklamą fundacji i zdjęciem Jagienki, który sprawił jej tyle radości... Zaangażowanie i pomoc prawna wolontariuszki Agaty. Wsparcie, którego doświadczamy, jest niezwykle budujące. I nie myślę tu o dobrach materialnych, ale miłości, z którą spotyka się moje dziecko, moja rodzina. O miłości, która zatacza coraz większe kręgi i aż prosi się o odwzajemnienie.

Pisząc ten tekst, zadaję sobie pytanie: czy moja opowieść o Fundacji Gajusz nie brzmi zbyt idealistycznie, wręcz bajkowo? NIE, bo to, o czym napisałam, wydarzyło się naprawdę,
a moje odczucia są autentyczne. Chcę się nimi podzielić, bo mamy za sobą bardzo trudne pobyty w szpitalach, w których nieraz widziałam przerażenie w oczach lekarzy i pielęgniarek, bo takiemu dziecku jak Jagienka niewiele można pomóc. Oczywiście, spotkaliśmy też Wspaniałych Lekarzy, którzy byli gotowi przychylić nieba, którzy starali się pomóc w warunkach domowych (serdeczne podziękowania m. in. dla dr Beaty Gutowskiej), a jeśli trafialiśmy do szpitala, to stworzyć godne warunki. Jednak w większości przypadków, mimo chlubnych ambicji, nie mogły iść one w parze z realiami. Brak właściwej opieki i poczucie osamotnienia towarzyszyły nam i niepokoiły prawie tak samo jak ból z powodu losu Jagienki. Autentyczność, bezwarunkowość i życzliwość, z którymi się spotkaliśmy w „Gajuszu", są tak fascynujące, że aż wydają się nieprawdopodobne.

Wiem, że „Gajusz" to najlepsze, co nas spotkało w chorobie Jagienki. Bliskości, której doświadczamy, życzę wszystkim ciężko chorym dzieciom”

                                                                                                                                                                  Małgorzata Hursztyn  (mama Jagienki)

Zobacz film o Jagience

Spełniaj marzenia dopóki jest na to czas.

Przekaż Fundacji Gajusz swój 1% KRS 0000 109 866


banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski
banner polski banner polski