Powitanie
Podopieczni
Informacje dla lekarzy
Forum
Linki
Kontakt



POWITANIE




Nadzieja się dużo śmieje, ma niebieskie oczy. Jest koloru szczęścia i słońca,
Nadzieja czasem krzyczy - musi mówić głośniej niż strach.
Nadzieja jest nieśmiała i się chowa.
Można ją przywabić, żeby przyszła, ale na ogół trzeba cierpliwie czekać.
Jeśli się nią nie opiekujesz... to może umrzeć
Nadzieja ma małe. Nazywają się "Nadziejki". Nie wolno ich zatrzymywać tylko dla siebie.
Trzeba je dawać tym, którym są potrzebne.



4 stycznia 2005 roku rozpoczęło działalność Hospicjum Domowe dla Dzieci Ziemi Łódzkiej założone przez Fundację Gajusz.

Fundacja Gajusz powstała w lutym 1998 roku.
Pomysł pojawił się podczas bardzo ciężkiej, zagrażającej życiu, choroby mojego syna. Gajusz urodził się z wadą szpiku kostnego, który nie produkował granulocytów. Do szpitala trafił w piątek rano, 11 lipca 1996 roku, mając 9 dni. Walka o jego życie trwała prawie rok. W tym czasie zmarło wiele dzieci, które znałam. Wtedy obiecałam, że jeśli Gajusz ocaleje to założę fundację pomagającą takim dzieciom i ich rodzinom. 20 lutego 1998 roku po kilkumiesięcznych staraniach udało się zarejestrować Fundację Gajusz, a mój syn jest zupełnie zdrowy!
Pierwszy realizowany program nazywał się "Gajusz - Przyjaciel Chorego Dziecka". W styczniu 2005 roku nasza fundacja uruchomiła Hospicjum Domowe dla Dzieci Ziemi Łódzkiej. Pamiętając, że umieranie jest częścią życia chcemy towarzyszyć naszym pacjentom i sprawiać aby nie bali się, nie cierpieli i nigdy nie odchodzili samotnie.


Praca naszego hospicjum jest naturalną kontynuacją opieki sprawowanej przez pracowników i wolontariuszy Fundacji Gajusz (5 psychologów, lekarz psychiatra, około 40 wolontariuszy) na oddziałach szpitala (onkohematologia, OIOM). Zwracamy się z ogromną prośbą o wsparcie finansowe i rzeczowe dla naszych działań na rzecz najbardziej bezbronnych i potrzebujących dzieci i ich rodzin. W tej chwili mamy pod opieką około trzydzieściorga dzieci, a kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia pokrywa około 40 % naszych potrzeb i takie proporcje zachowane są w całym kraju (hospicja.pl). Obecnie najbardziej brakuje nam leków i sprzętu medycznego (dwóch inhalatorów, koncentratora tlenu, 3 pulsoksymetrów, 3 strzykawek elektrycznych ) Staramy się z całych sił pomóc naszym podopiecznym i ich rodzinom unieść ciężar przedwczesnego rozstania. Proszę wierzyć, że wymaga to od nas wielkiej siły. Jednocześnie musimy borykać się z krępującą ruchy prozą - brakiem leków, opatrunków, samochodu - by nocą, gdy strach jest największy, wyjechać ze środkami przeciwbólowymi. Próbujemy pozyskiwać środki różnymi metodami. Spotykamy się z bardzo dużą serdecznością ludzi, którzy często małymi datkami wspierają nasze hospicjum. Niknie to jednak w morzu potrzeb.

Pod naszą opieką znajdują się dzieci z ciężkimi uszkodzeniami ośrodkowego układu nerwowego, letalnymi i nieuleczalnymi zespołami uwarunkowanymi genetycznie, wadami wrodzonymi, chorobami nerwowo - mięśniowymi i wrodzonymi błędami metabolicznymi. Liczba dzieci z chorobą nowotworową stanowi ok. 28%.
Zespół składający się z lekarzy, pielęgniarek, psychologów, pracowników socjalnych, wolontariuszy i kapelana zajmuje się dziećmi i rodzinami w ich domach, często w znacznej odległości od Łodzi. Opieką zostały objęte także rodziny zmarłych dzieci i ich rodzeństwo.


Z poważaniem,

Tisa Żawrocka
Prezes Zarządu





Fundacja Gajusz - Hospicjum Domowe dla Dzieci Ziemi Łódzkiej | NIP 725-16-57-818 | 90-406 Łódź, ul. Piotrkowska 17 (wejście D) | tel.: +48 42 632 06 06, 0 506 151 839 | medyk@gajusz.org.pl
Chcesz nas o coś spytać? | Webmaster