|
W 2007 roku dzieci z onkologii w szpitalu przy ul. Spornej napisały, że ich pani doktor Małgorzata Stolarska musi dostać Order Uśmiechu. Kapituła zdecydowała, że dzieci mają rację... Dzieci namalowały m.in. wielkie, ponad metrowe słońce. Zamiast promieni wpisały powody, dla których dr Stolarska musi dostać odznaczenie:
- za to, że jest góralką (naprawdę pochodzi z Zakopanego),
- za ciepły uśmiech,
- za to, że jest taka kochana,
- za to, że jest taka duża, że przy niej niczego nie trzeba się bać,
- oraz za to, że kiedy się bawimy, to ona nam nigdy nie przeszkadza.
Wręczenie Orderu Uśmiechu odbyło się 23 kwietnia 2009r. w Eksperymentarium łódzkiej Manufaktury. Przybyło wielu przyjaciół i współpracowników pani doktor. Nie zabrakło również pacjentów i podopiecznych doktor Stolarskiej.
Małgosia jest dla naszego zespołu osobą niezwykłą, pełną uśmiechu i wszechogarniającej dobroci. Jednak przede wszystkim uczy nas jak być z dziećmi cieżko chorymi. Dziękujemy Ci za to Małgosiu! Razem z Tobą cieszymy się z inicjatywy dzieci i w pełni popieramy decyzję Kapituły Orderu Uśmiechu.
Dr n. med. Małgorzta Stolarska jest specjalistą chorób dzieci; specjalistą onkologii i hematologii dziecięcej, ordynatorem oddziału onkohematologii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 4 w Łodzi, dyrektorem ds. medycznych Hospicjum Domowego dla Dzieci Ziemi Łódzkiej, wykładowcą Uniwersytetu Medycznego na Wydziale Lekarskim i Wydziale Filozofii. 14 listopada 2007 roku Małgorzata Stolarska odebrała przyznaną przez Radę Miejską Odznakę Zasłużony dla Miasta Łodzi.
W 2005 roku w Wysokich Obcasach ukazał się artykuł o Małgorzacie Stolarskiej:
Dziesięcioletnia Małgosia dostaje zapalenia opon mózgowych. Trafia do szpitala. - Nieeeee! - krzyczy, gdy oddziałowa wyrywa ją z rąk matki. Prędko jej nie zobaczy - wizyty są tylko dwa razy w tygodniu.
Na oddziale trudno się z kimś pobawić. Dzieci siedzą w łóżeczkach, pielęgniarki zabierają im spodnie od piżamy, żeby nie wychodziły. Kilkuletni Janek jest w szpitalu już trzeci miesiąc. Kiwa się przy barierce jak wahadło od zegara. Choroba sieroca jest tu powszechna.
Mama Małgosi kupuje jej lalkę, szyje jej ubranka i przynosi córce do szpitala. Dziewczynka przez dwa tygodnie obmyśla plan, jak zabrać lalkę do domu. Oficjalnie nie wolno tego robić, wszystkie zabawki przyniesione na oddział trzeba zostawić dla kolejnych pacjentów. Lalkę udaje się przekazać mamie kilka dni przed wypisem. A Małgosia obiecuje sobie, że już nigdy nie pójdzie do szpitala. Jest 1970 rok. [...] Obietnicy nie udaje się dotrzymać. 15 lat później Małgorzata Stolarska, absolwentka medycyny, rozpoczyna pracę w Szpitalu przy ul. Spornej w Łodzi...
czytaj całość
Cieszymy się tym bardziej, że jest to już drugi Order Uśmiechu w naszym zespole. W 2008 roku Orderem Uśmiechu odznaczona została Tisa Żawrocka, nasza Pani Prezes, założycielka Fundacji GAJUSZ.
|
|
Zmieniony: piątek, 23 października 2009 21:00 |