|
 Wczoraj - 30.09.10 odbyło się nasze pierwsze powakacyjne spotkanie na słodko. Tradycyjnie spotkaliśmy się wszyscy razem, aby porozmawiać o tym co czeka nas w ciągu najbliższych miesięcy.
Wolonaryjny kalendarz zapełnił się wydarzeniami, które będą naszym udziałem od września do grudnia 2010 roku.
Oto plan na najbliższe miesiące:
- Od września do grudnia, w pierwszy i ostatni czwartek miesiąca, w godzinach popołudniowych dyżur telefoniczny będzie sprawowała dla Was psycholog - Bożenka Konikowska (ci, którzy nie znają - poznają i pokochają od razu, a ci, którzy już znają są pewnie szczęśliwi z tego powodu). Można do niej dzwonić z każdym wolontaryjnym problemem. Bożenka w te czwartki będzie tylko do Waszej dyspozycji.
Nr telefonu: 784-215-131
- Na przełomie października i listopada odbędzie się szkolenie dla kandydatów na wolontariuszy. Jeśli Wasi przyjaciele chcieliby dołączyć do naszego grona - zachęćcie ich. Zgłoszenia można wysyłać już teraz.
- 1.10.2010- 30.11.2010 Słonik –Mój przyjaciel - konkurs plastyczny .
- 15 października wyjdziemy sobie razem do kina. Bliżej tego terminu poproszę Was o propozycje filmu, który chcielibyście obejrzeć.
- Na 5-6 listopada planuję wyjazd integracyjny wolontariuszy. Wszystko jest w fazie wstępnej, ale już teraz możecie wpisać tę datę do swoich kalendarzy. Będziemy się szkolić i integrować w wolontaryjnym gronie. Zapraszam!
- 3 grudnia z kolei pobawimy się w miłej knajpce świętując Dzień Wolontariusza 2010.
- 21 grudnia odbędzie się wolontaryjna wigilia.
- Już od dziś do 15 listopada czekam także na prace konkursowe na temat Waszego wolontariatu.
- I oczywiście w każdy ostatni czwartek miesiąca - spotkania na słodko.
Drugim tematem przewodnim naszego spotkania, który przewija się niestety dość często w naszym środowisku, była problematyka żałoby. Mieliśmy szansę porozmawiać o tym co nas niepokoi ,z czym jest nam ciężko. Poza tym omówiliśmy sposoby radzenia sobie w okresie, kiedy jesteśmy pogrążeni w żałobie. W rozmowie pomogła nam nasza niezastąpiona Bożenka. Żałoba to coś z czym każdy radzi sobie indywidualnie, ale fajnie, że my wolontarisuze mamy siebie nawzajem i możemy być ze sobą w tych trudnych chwilach. Dowiedzieliśmy się o utworzeniu i prowadzeniu wolontariatu na rzecz rodzeństwa osieroconego dziecka. To piękna inicjatywa, dlatego mamy nadzieje, że wspólnymi siłami damy radę być ostoją dla tych rodzin i oby wolontariuszy nigdy nie zabrakło. Poza tym w czasie spotkania przy kawie, herbatce i kanapkach podzieliliśmy się swoimi wakacyjnymi wspomnieniami na temat: przygód oraz podróży - zarówno tych małych jak i tych dużych :) Dobrze, że mamy siebie i oby więcej takich wspólnych spotkań...
Jeszcze raz zachęcam do organizowania imprez i wycieczek dla swoich milusińskich podopiecznych!
Iuliana
|
|
Wpisany przez Katarzyna Kimelska
|
|
poniedziałek, 04 października 2010 13:10 |