| Sebastian: Kurs Robotyki |
|
Na posiadanie warsztatu mechanicznego w życiu Sebastiana przyjdzie jeszcze czas... Ale już na kilka dni przed Dniem Dziecka spełniło się jego drugie marzenie - otóż Sebastian własnoręcznie zbudował robota. A właściwie - pięć robotów! Zaczęło się od chodzącej inteligencji, która jedzie, jak widzi czarne, a zatrzymuje się, jak widzi białe; potem była wyścigówka, pająk, pułapka na myszy, a na samym końcu robot - zawodnik sumo. W kilkuosobowej grupie Młodych Robotwórców powstawało na każdym spotkaniu kilka robotów, które następnie ze sobą konkurowały. Emocji nie brakowało. Najpierw trzeba było wymyślić potem zbudować, skonstruować, zaprogramować robota, a potem jeszcze pokonać innych! I nie było żadnych gotowych wzorów - Mali Wynalazcy musieli sami pomyśleć, jak połączyć klocki, jak ustawić program, żeby robot był najlepszy. Nasz Sebastian wyzwaniom sprostał bez problemu, poczuł smak zwycięstwa, jak również doznał jednej porażki. Patrząc na niego jednak - nie można było oprzeć się wrażeniu, że porażka ta szybko go zmotywowała. Pozostaje teraz tylko czekać na owy warsztat mechaniczny i akurat w przypadku Sebastiana można się spodziewać, że cel ten zrealizuje nad wyraz sprawnie i szybko. |
| Zmieniony: poniedziałek, 21 czerwca 2010 15:30 |







